Menu

Pamiętnik

Z ŻYCIA WZIĘTE

Dziecinstwo

crafts-sewing

 

Urodzilam sie w sierpniu 1950 roku , jako drugie dziecko -dziewczynka , ogolnie dzieci nas urodzilo sie czworo , 2 chlopcow i 2 dziewczynki . Od malenkosci bylam podobnierz sliczna , blondyneczka o pieknie kreconych samoistnie sie wlosach, to dowiedzialam sie kiedy juz uroslam do pewnego wieku i rozumialam wiele , zachwycano sie mna , moja uroda , w bardzo pozytywny sposob, to bylo bardzo mile jak dla dziecka , Bracia tez fajne chlopaki, siostra nie za urodziwa takie kaczatko ktore wyroslo na piekna kobiete . Jednak dzieci sa do siebie w rozny sposob podobni i nie podobni , czesc po rodzicach, i nawet dalszych krewnych. Ja pisze wiecej o sobie , Moja uroda jest doslownie odbiciem mojego tatusia -ale tato twierdzil ze bardzo mu przypominam i bardzo podobna jestem do jego mamy , ktora utracil majac 3 latka , miala o ile pamietam dobrze 32 lub 33 lata, byla nauczycielka i wtedy byl trudny okres bo nie bylo tak pencyliny , zachorowala na grype , ktora dalej atakowala i dostala zapalenie pluc , zmarla, to byl ogromy szok dla mego taty skoro bardzo dokladnie wszystko zapamietal. Skrzywdzony losem brakiem mamy, potem wojna i brak ojca ktory zginol. Jako dzieci bylismy w miare grzeczni ja z mlodszym bratem S. bylismy najspokojniejsi , siostra B. i Brat najstarszy I. bardzo energiczni , i jak to miedzy rodzenstwem bywa , a roznica wiekowa tylko 2 letnia , Brat najstarszy I-1948 rok, ja 1950 , brat mlodszy S-1952 r. i siostra B. -1955 rok, mysle ze czasami musiala byc interwencja mamy , miala metode scierkowa lub po prostu pasek, lub tzw. pejcz na drewnianej raczce pamietam jak dzis gdzie wisial , a takze mysle tato wykonal taki bicz -pejcz ? , pamietam ze to bylo na kijku , i mialo kilka pocietych trokow i ze skory, takze wszyscy bardzo bali sie bicia za jakies przewinienie , byly to najczescie jakies miedzy nami drobne przezwiska, miny , czasami moze ? i doszlo do szarpaniny , a wtedy reagowali rodzice , mamusia zdana na wychowywanie 24 godziny na dobe/ tato praca , to byl mniej w domu / lapala scierke i przylozyla gdzie popadlo , czasami nieslusznie ale wtedy nie bylo dyskusji , zreszta mamus tez po niekad poszkodowana przezyciami z czasow wojennych , wywieziona na przymusowe roboty do BERLINA , wrocila zorganizowano jej ucieczke do Polski, ale juz bardzo znerwicowana, piekna kobieta , niestety wtedy byly czasy tez bardzo trudne, ale zwiazek malzenski z moim tata/ znali sie tylko 6 tygodni , byl b. udany , szczesliwi, doczekali sie 50 lat wspolnego zycia , dalej potem. Troche siedzi we mnie zal , ze po mimo nie naszych win bylismy dziecmi tzw. sortowanym, mama bronila i stawiala , itd.. za najstarszym bratem, a moj tato za najmlodsza siostra , ja i mlodszy o 2 lata moj brat , bylismy i odczuwalismy jakbysmy byli inni , nie wazni, stad u znerwicowanej mamy byly rozne reakcje , tato tez , ale nikt z nas nie chcial i bardzo bal sie dostac lanie takim pejczem wykonanym ze skory , pamietam dostalam , mysle nie raz, ale to byly nie powazne przewinienia ale kiedy uciekalam jako dziecko , wtedy byly lozka , materace z tkaniny byly wypelnione swieza sloma , i tak spalismy jako dzieci w lozku 2 czesciowym , ja z siostra i brat z bratem, lozka byly zlonczone, takze jak ktores z nas dostalo lanie to nogi , siedzenie chowalo sie pod lozko , ale bylo trudno bo mama i tata i tak dostali nas lub gdzie popadlo oberwalo sie wtedy bylo mozna bic dzieci, to byly naprawde dziecinne drobne sprzeczki , ale nie bylo wolno, byl rygor , dyscyplina, rodzice styl konserwatywny , tylko wyroznione dzieci mialy ulgi, mysle ze tak mnostwo ludzi postepowalo w szkolach tez byly kary fizyczne ., ok, teraz przerwa.....Dodam ze nigdy nie mialam i nie mielismy dobrego dziecinstwa , pamietam tylko biede jedzenie , ubrania , malo pozytywnosci, rodzice tez byli zmeczeni , to tez byl okres powojenny, sami mieli nie mile wspomnienia z czasow wojny i takie osobiste, mamusia zabrana przez Niemcow do Berlina do przymusowej pracy , tato , ciezka praca na wsi , u chlopow , potem krotko rodzice zmarli jemu , i mnostwo zlego zaznali ,ale ??? kary fizyczne , ale jakos sobie radzilam. Po czesci mysle ze sporo rodzin takich bylo , trudne czasy i inne , moze jeszcze cos dodam ale to samo musi przyjsc do glowy , pewne rzeczy ulegaja zapomnieniu.

© Pamiętnik
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci